Oto książka, która przenosi nas do cyberpunkowej Warszawy przyszłości. Miejsca, gdzie technologia miesza się z brudem ulicy, a smart-lodówki mogą być początkiem śledztwa w sprawie morderstwa. Serio.

O czym jest ta książka?

„Natychmiast to skasuj” to miks kryminału i sensacji. Historia dzieje się w dystopijnej Warszawie — pełnej ekranów, modyfikacji ciała i dziwnych sekt technologicznych. Technologia niby wszystko zmieniła, ale... nie wiadomo czy na lepsze.

Główna bohaterka, Sabina Cichocka, to była dziennikarka śledcza, która dawno temu wypadła z obiegu. Teraz żyje na uboczu, aż nagle dostaje zlecenie od tajemniczego zleceniodawcy. Ma wyjaśnić sprawę śmierci młodego streamera-hakera, który na żywo włamywał się do sieci... smart-lodówek. Tak — lodówek.

Od tego momentu historia nabiera tempa. W grze pojawiają się komandosi, Kościół Dataistów, który obiecuje cyfrowe zbawienie, i sporo akcji w ciemnych zaułkach Warszawy przyszłości.

Komu się ta książka spodoba?

Jeśli lubisz szybkie tempo, śledztwa, strzelaniny, klimat noir i cyberpunkowe wstawki — to coś dla ciebie. Jeżeli jesteś nerdem, wyłapiesz tu mnóstwo smaczków. Autor puszcza oko do fanów „Ghost in the Shell”, wrzuca playlistę na Spotify do czytania książki, a całość naprawdę dobrze się pochłania. Czyta się szybko, lekko, przyjemnie.

I jeśli znasz Warszawę, chociaż trochę, to będziesz mieć dodatkową frajdę — akcja toczy się na znajomych ulicach, a autor serwuje świetne lokalne odniesienia.

Komu się nie spodoba?

Jeśli nie trawisz cyberpunka — daruj sobie. Jeśli szukasz powieści z wielką filozoficzną głębią — też możesz się rozczarować.

To książka jak dobre comfort food — znasz składniki, ale podane są w świeży, atrakcyjny sposób. Nie przełamuje gatunków, ale daje porządną porcję dobrej rozrywki.

Moja ocena

Na szkolną ocenę, ale w wersji surowego nauczyciela — daję tej książce solidne 4+. Ale... jako debiut literacki? Zdecydowanie 5! Autor naprawdę dobrze ogarnia klimat, konstrukcję historii i prowadzenie akcji.

Jeśli lubisz cyberpunk, Warszawę i książki, które wciągają jak serial na Netfliksie — to jest coś, po co warto sięgnąć.